Choroby autoimmunologiczne – holistyczne uzdrawianie

Tekst
0
Recenzje
Oznacz jako przeczytane
Czcionka:Mniejsze АаWiększe Aa

Rozdział drugi
KLUCZ TO WIARA

Wiem, że sięgnęłaś po tę książkę, bo chcesz poczuć się lepiej. A teraz ty wiesz, że kluczem do poprawy zdrowia jest wiara w swoje ciało i jego zdolność do uleczenia się. Powiedz więc:

Czy wierzysz, że jesteś w stanie czuć się lepiej?

Czy wierzysz, że możesz tryskać zdrowiem?

Czy wierzysz, że twoje ciało może się uleczyć?

Napisałam książkę Uwierz w swoje ciało, bo wierzę w ciebie. Wierzę w twoje ciało. Wierzę, że moje nauki mogą diametralnie przeobrazić twoje zdrowie. Jednak to wszystko nie ma znaczenia, jeśli ty nie wierzysz, że twoje zdrowie może ulec diametralnemu przeobrażeniu.

Jakie masz przekonania odnośnie do swego zdrowia i zdolności swego ciała do wyzdrowienia? Może wierzysz, że możesz poczuć się dobrze i tak będzie, a może sądzisz, że nie ma dla ciebie ratunku. Może przyjmujesz swój stan zdrowia taki, jaki jest; akceptujesz go, zamiast mu się sprzeciwić lub zakwestionować swoje przekonania. Może nikt cię nigdy nie zapytał, ani sama nie zapytałaś siebie, jakie masz przekonania dotyczące zdrowia. Wszyscy mamy przekonania na ten temat, nieważne czy zdajemy sobie z tego sprawę czy nie i codziennie dokonujemy wyborów na podstawie tych przekonań. W tym rozdziale pomogę ci dotrzeć do sedna tego, w co wierzysz, abyś mogła wprowadzić trwałe zmiany. Chcę pomóc ci odkryć swoje przeświadczenia dotyczące zdrowia, gdyż zanim tego nie zrobisz, ta książka (ani tak naprawdę żadna inna) nie da ci uleczenia, którego szukasz.

Najpierw powiedzmy sobie, czym jest przekonanie. Słynny XIX-wieczny rosyjski nowelista i dramatopisarz Anton Czechow powiedział: „Człowiek jest tym, w co wierzy”. Mówiąc więc prosto, przekonanie to myśl, którą uważamy za prawdziwą. Przekonania są umysłową strukturą, która wyznacza sposób, w jaki poruszamy się w świecie; tworzą zasady, którymi się kierujemy i nasze opinie na temat tego, jak funkcjonuje świat, jak my funkcjonujemy, naszego miejsca w świecie oraz sposobu interakcji z nim. Przekonania, opinie i myśli, które uważamy za prawdziwe, mogą popychać nas naprzód lub hamować nasze działania. Poznajmy trzy główne mechanizmy, za pośrednictwem których ma to miejsce.

1. Nasze przekonania kształtują nasze zachowanie, a nasze zachowanie kształtuje nasze zdrowie

Twoje ukryte i w większości nieuświadomione przekonania kształtują to, co myślisz i robisz każdego dnia. Jak? Być może jako dziecko byłaś świadkiem, jak twoja mama zachorowała i ta choroba wytworzyła przekonanie, że wszystkie matki lub wszystkie kobiety chorują, więc sama stając się kobietą, wierzyłaś, że taki musi być też i twój los. Nie poświęcasz czasu na dbanie o zdrowie poprzez wysypianie się lub aktywność fizyczną, bo sądzisz, że to i tak nic nie zmieni. Nawiązujesz też przyjaźnie z innymi chorymi kobietami, bo taki jest twój wzorzec kobiety. Albo też może wspierałaś przyjaciółkę, która pokonała raka piersi, wierzysz, że z raka piersi można wyzdrowieć i dbasz, aby jeść dużo zielonych warzyw, przyjmujesz antyoksydanty w postaci suplementów, chodzisz na regularne kontrole do lekarzy, idziesz w pierwszym rzędzie w marszach wsparcia chorych z rakiem piersi i z dumą dzielisz się historią przyjaciółki, z kim tylko możesz. A może wychował cię ktoś, kto objadał się w sytuacjach stresowych, więc wyrobiłaś sobie skojarzenie, że opychanie się jedzeniem jest sposobem na radzenie sobie ze stresem i teraz robisz to samo; znalazłaś nawet partnera, który też tak postępuje i wspólnie rozluźniacie się w taki sposób. A może patrzyłaś jak twój ojciec codziennie chodził do znienawidzonej pracy, po czym wracał do domu wyczerpany i zniechęcony, narzekał, że ciężka praca na nic się nie zdaje, więc ty w dorosłym życiu postępujesz według tego samego schematu: jesteś zmęczona, zestresowana i masz gorzkie odczucia odnośnie do swojego życia zawodowego.

Założę się, że jeden z tych przykładów wydał ci się znajomy. Właśnie tak twoje przekonania dotyczące zdrowia wpływają na twoje zdrowie, zachowanie w kwestiach związanych ze zdrowiem, interakcje ze światem zewnętrznym oraz zdolność do zmiany stanu zdrowia, uleczenia i życia pełnią życia.

Jeśli przypominasz większość ludzi, nie jesteś świadoma swoich powtarzających się myśli i przekonań. Większość z was nie zdaje sobie nawet sprawy, jak często wygłasza swoje przekonania dotyczące zdrowia i osobiste przemyślenia na co dzień (na przykład na spotkaniach towarzyskich, uroczystych kolacjach, wyjściach z koleżankami, podczas przerw w pracy lub w trakcie spotkań dla mam). Czy powiedziałaś kiedyś coś w stylu: „Zawsze choruję”, „Będę miała cukrzycę, w mojej rodzinie wszyscy na to cierpią”, „Rak jest u nas chorobą rodzinną, to nieuniknione”, „Odziedziczyłam po tacie skłonność do ataków serca”, „Mam kolana po mamie, niedługo czeka mnie wymiana stawu kolanowego”. Jestem pewna, że masz jakieś zakorzenione przekonania na temat swojego zdrowia. Na pewno pojawiają się w twoich myślach i często dzielisz się nimi z innymi. Wiedz, że zmieniają one twoje życie i stan zdrowia, bo wpływają na twój mózg, cały organizm i codzienne zachowanie. Mówiłyśmy o tym w poprzednim rozdziale, ale powtórzę, bo to ważne: każdego dnia masz pięćdziesiąt tysięcy myśli, a one oddziałują na przekaźniki chemiczne w twoim mózgu, funkcjonowanie twojego organizmu i podejmowane przez ciebie wybory życiowe. Twoje myśli są częścią twojej choroby i dobrego samopoczucia. Chcę, abyś przyjęła tę prawdę do wiadomości.

2. Nasze przekonania oddziałują na przekaźniki chemiczne w naszym mózgu i funkcjonowanie naszego organizmu

Krótko i zwięźle: twoje przekonania wpływają na funkcjonowanie bilionów komórek w twoim ciele. Tak, to prawda! Zrozum to. Wspomniałam już o tym w poprzednim rozdziale, ale wiem, że to dla ciebie nowa perspektywa, więc omówię to jeszcze raz. Twoje myśli pobudzają przekaźniki chemiczne w mózgu, a one z kolei pobudzają komórki do działania. Aby zrozumieć ten schemat, przypomnimy sobie pojęcie, którego uczyliśmy się w ramach nauk przyrodniczych w szkole średniej: mechanizm „walcz lub uciekaj”. Jest on obecny u wszystkich zwierząt i zostaje uruchomiony, gdy zwierzę napotka drapieżnika, który może go zabić lub zjeść. Zwierzę ma wtedy do wyboru dwie opcje: walczyć z drapieżnikiem lub uciec. Jego organizm zalewają hormony mające pomóc mu zrobić jedno lub drugie.

My, ludzie, doświadczamy tego samego mechanizmu, który włącza się każdego dnia naszego życia. Powiedzmy, że naprawdę nawaliłaś w pracy, popełniłaś bardzo duży błąd. Wiesz, że powinnaś powiedzieć szefowi, a potem nagle widzisz go nadchodzącego z drugiej strony korytarza z wściekłym wyrazem twarzy. Myślisz: „Dobra, uciekam lub stawię czoła temu wielkiemu, strasznemu szefowi”. Rośnie ci tętno, zaczynasz się pocić, wzrasta poziom hormonów stresu i reagujesz, wracając z powrotem za biurko (ucieczka) lub nie poddając się – stawiasz czoła szefowi (walka). Wszystko to stało się jedynie za sprawą ujrzenia szefa i pojawienia się myśli.

Nie musisz być w sytuacji zagrażającej życiu, aby reakcja się uruchomiła; wystarczy, że pomyślisz o czymś stresującym, na przykład: „Kurczę, nawaliłam w pracy i muszę coś z tym zrobić” lub: „Ciągle napływają rachunki, a ja nie mam wystarczającej ilości pieniędzy na koncie” albo: „Brak mi energii, aby przetrwać dzień, a co dopiero zająć się karierą i rodziną” czy też: „Nie wytrzymam wizyty u rodziny, bo znów będą pytać, co u mnie słychać”. Sama rozumiesz.

Stresująca myśl, przekonanie, uruchamia lawinę reakcji chemicznych w mózgu, która powoduje uwolnienie do organizmu hormonów sprawiających, że twoje ciało i jego komórki doświadczają strachu (myślą, że są atakowane) i muszą uniknąć danej sytuacji lub natychmiast stanąć do walki. Twoje ciało słyszy wszystko, co mówi twój mózg i reaguje adekwatnie do tego. Jeśli twój umysł wypełniają stresujące i negatywne myśli, twój organizm pozostaje w ciągłym stanie walki lub ucieczki i stara się jedynie przetrwać kolejny atak. Twoje ciało i jego biliony komórek słyszą wszystko, co mówi twój mózg.

Jest to zarazem niepokojące i motywujące. Nauka pokazuje, że negatywne przekonania i martwienie się czynią twoje ciało bardziej podatnym na choroby, zaś przekonania pozytywne i optymistyczne leczą. Badania naukowe dowodzą, że przekonania mogą być samospełniającą się przepowiednią. W jednym z badań stwierdzono, że 79% studentów medycyny zgłasza objawy, które wskazują na choroby, o których się uczą, gdyż silnie skupiają na nich uwagę16.

W Indian Journal of Psychiatry opublikowano odkrycia mówiące, że nasze przekonania i myśli są neuroprzekaźnikami. Oznacza to, że przekonania tworzą w mózgu przekaźniki chemiczne, które przesyłają informacje do całego mózgu i organizmu, wpływając na każdy aspekt jego funkcjonowania, w tym ciśnienie krwi, odpowiedź immunologiczną, sen i trawienie. Tak. Zrozum to. Twoje ciało słyszy wszystko, co mówi twój mózg. Przy innym eksperymencie naukowcy doszli do wniosku, że „przekonania kognitywne mogą być równie skuteczne w modyfikacji procesów biofizycznych w mózgu i zmianie zachowania co interwencja farmakologiczna”17. To ostatnie badanie jest dowodem na tak zwany efekt placebo, definiowany jako korzystny efekt uzyskany dzięki lekowi lub terapii placebo, którego nie można wyjaśnić poprzez właściwości samego placebo i tym samym musi być on skutkiem wiary pacjenta w powodzenie leczenia18. Znaczy to, że lekarz może dać komuś cukierek, mówiąc, że to go uleczy i tak się stanie.

 

Ted Kaptchuk, profesor na wydziale medycyny Uniwersytetu Harvarda, adept medycyny wschodniej i autor książki The Web That Has No Weaver, jest wiodącym badaczem zajmującym się efektem placebo i twierdzi, że 60% pacjentów przyjmujących placebo doświadcza poprawy, nawet gdy są świadomi tego, że ich lek to placebo. Doszedł do wniosku, że efekt placebo to coś dużo więcej niż cukierek przyjmowany przez pacjenta – to interakcja pomiędzy pacjentem a lekarzem czy pielęgniarką. To symbole, rytuały. One mają dużą moc”19.

Dr Candace Pert w swojej książce Everything You Need to Know to Feel Go(o)d opisuje, jak emocje i przekonania wywołują reakcje biochemiczne w mózgu i całym organizmie. To tak jakby w naszym ciele znajdował się cały system reagowania uruchamiany przez nasze codzienne przekonania, wywołujący zmiany komórkowe i neurochemiczne. Dr Pert pisze: „Dosłownie myślimy naszym ciałem i wypowiadanymi słowami… co wpływa na sieci neuronowe tworzące się w naszym mózgu”. Mówiąc inaczej, nasze przekonania nie tylko wpływają na nasze ciało, ale także je kształtują, tworząc drogi nerwowe w mózgu i oddziałując na nie20.

Penny Sarchet, badaczka zajmująca się efektem nocebo (polega on na tym, że oczekiwanie negatywnych skutków sprawia, że wynik jest gorszy niż byłby w innych okolicznościach) zauważyła, jak ogromne znaczenie dla zdrowia pacjenta ma jego wiara w swoje zdrowie i zdolność do zachowania nadziei. Co więcej, Sarchet twierdzi, że to co lekarz mówi i to, w co pacjent wierzy, może mieć większy wpływ na wynik leczenia niż fizyczna interwencja lekarza. Badania nad efektem nocebo wykazały, że lęk lub duże wątpliwości pacjenta dotyczące możliwości wyleczenia mają negatywny wpływ na zdrowie21.

Stresujące myśli i przekonania wzbudzające niepokój lub zdenerwowanie sprawiają, że nasz organizm reaguje na poziomie komórkowym i neurochemicznym. Badania wskazują, że martwienie się i skupienie na chorobie włącza w mózgu mechanizm „walcz lub uciekaj”, powoduje wyrzut kortyzolu i noradrenaliny do krwiobiegu oraz wywołuje lawinę zdarzeń, które sprawiają, że nasz organizm staje się bardziej podatny na chorobę. Podsuwa to przerażający wniosek, że naprawdę można wpędzić się w chorobę za pomocą myśli.

Z kolei optymistyczne spojrzenia na swoje zdrowie, wiara w to, że coś może nam pomóc, nadzieja i poczucie bycia godnym optymalnego stanu zdrowia mają dobry wpływ na fizjologię. Badania laboratoryjne z udziałem ludzi wykazały, że pozytywny nastrój zmniejsza poziom hormonów stresu, podnosi odporność immunologiczną i ułatwia szybką regenerację serca po wysiłku22.

We wnioskach z wyczerpującej analizy krytycznej opublikowanej w czasopiśmie Applied Psychology zauważono związek pomiędzy optymistycznym nastawieniem a lepszym stanem zdrowia. Przestudiowano ponad 160 wyników badań z dziedziny medycyny i znaleziono zgodne dowody wskazujące na to, że pozytywne przekonania danej osoby mają silny korzystny wpływ na jej zdrowie23. Co więcej, na nasze zdrowie wpływają też osoby, którymi się otaczamy. Badania naukowe pokazują, że ludzie utrzymujący satysfakcjonujące relacje z rodziną, przyjaciółmi i społecznością są szczęśliwsi, mają mniej problemów zdrowotnych i dłużej żyją. Z kolei względny brak więzów społecznych został powiązany z depresją, spadkiem zdolności poznawczych na późniejszym etapie życia oraz zwiększoną umieralnością24.

3. Przekonania można zmienić

Tak! To najlepsza wiadomość dotycząca twoich przekonań! Jesteś w stanie je zmienić, a zmiana przekonań przyniesie zmianę w twoim stanie zdrowia. Jak? W prosty sposób. Po prostu postanów, że tak zrobisz. Naprawdę, to może być takie proste. To, w co wierzysz to tylko umowa, jaką zawarłaś z samą sobą dotyczące twojej rzeczywistości, wystarczy więc, że zmienisz tę umowę. Aby zmienić swoje przekonania, zmodyfikuj dialog, który prowadzisz z sobą i swoim światem. Jeśli chcesz poprawić stan zdrowia, konieczne jest, abyś uczciwie przyjrzała się swoim kluczowym przeświadczeniom i sprawdziła, czy odpowiadają one stanowi zdrowia, do którego dążysz. Jeśli uważasz, że nie wyzdrowiejesz, ale jednocześnie pragniesz wyzdrowieć, brakuje ci spójności ze swoim celem, więc pomimo usilnych starań prawdopodobnie trudno będzie ci odzyskać zdrowie. Natomiast jeśli otworzysz się na możliwość, że twoje ciało może się zmienić i wyleczyć, pozwolisz, aby twój mózg i cały organizm przeobraziły się na poziomie biochemicznym.

Od czego więc zacząć zmianę przekonań?

Na początek musimy odkryć, w co wierzysz.

Jakie są twoje przekonania dotyczące zdrowia?

Najlepszą bronią do walki ze stresem jest nasza zdolność do wyboru jednej myśli zamiast drugiej.

William James, absolwent medycyny na Uniwersytecie Harvarda oraz słynny XIX-wieczny filozof i psycholog

Teraz, gdy jesteś gotowa wyzdrowieć, musisz określić, jak brzmią twoje przekonania, obserwując swoje samopoczucie na co dzień. Zanim zaczniemy odkrywać te przeświadczenia, chcę ci przypomnieć, że moją rolą nie jest mówienie ci, że twoje uczucia są niewłaściwe. Jestem tu, aby nauczyć cię, jak odzyskać dostęp do wrodzonego zdrowia, które jest w tobie, abyś mogła zmienić to, w co wierzysz oraz jak się zachowujesz i poczuła się lepiej. Wiem, że jesteś gotowa na przemianę. Zagłębmy się więc otwarcie i szczerze w twoje myśli, które nie pozwalają ci na poprawę samopoczucia.

Pomogę ci rozpoznać swoje przekonania, bo dopóki nie zmienisz tego, co sądzisz o swoim zdrowiu i możliwości dobrego samopoczucia, żadna z moich rad niczego nie poprawi w twoim życiu. Możesz przejść od razu do rozdziałów mówiących o zdrowiu, zalecanych suplementach oraz o tym, jak i kiedy medytować, ale radykalny postęp w stanie zdrowia twojego organizmu nastąpi dopiero wtedy, gdy uwierzysz, że możesz wyzdrowieć i poczuć się lepiej.

Dobrze. Zaczynamy. Przyjrzyjmy się twojemu systemowi przekonań na podstawie twoich codziennych zachowań dotyczących zdrowia. W ciągu ponad 13 lat doświadczenia w pracy klinicznej z pacjentami skupiałam się na czterech podstawowych ograniczających przekonaniach wyrażanych przez wiele moich pacjentek:

1. „Jestem moją chorobą”. Chodzi o to, że ludzie, którzy definiują siebie poprzez chorobę, oddają jej swoją siłę i nie będą mieli dostępu do zdrowia, dopóki nie określą na nowo swojej tożsamości. Szkodzisz swojemu zdrowiu już w chwili, gdy porzucasz łączność z wrodzonym dobrym samopoczuciem, które jest w tobie i pozwalasz, aby definiowała cię choroba. Gdy utożsamiasz się z chorobą, ona kształtuje twoje życie. Pamiętaj: twoje ciało słyszy wszystko, co mówi twój mózg. Jak często mówisz ludziom: „Mam ______________” lub: „Cierpię na ______________ [wstaw w puste miejsce nazwę choroby lub dolegliwości]”. Jeśli brzmi to dla ciebie znajomo, chcę abyś od teraz zaczęła opowiadać swoją historię w inny sposób. Zagłębimy się w ten temat dokładniej w rozdziale 5, ale na tę chwilę możesz zmienić swoje słowa na: „Pracuję nad swoim zdrowiem. Zaczynam czuć się lepiej” lub: „Może mówiłam ci kiedyś, że mam ______________, ale już nie pozwalam, aby to mnie definiowało. Postanowiłam poczuć się lepiej”.

2. „Nikt nie czuje się tak dobrze”. To kolejne skrajnie powszechne przekonanie. Wiele z was idzie przez życie wierząc, że Lepiej już być nie może lub Nikt nie czuje się zupełnie dobrze albo Wszyscy cierpią. Może być w tym część prawdy (nie każdy czuje się świetnie przez cały czas), ale niektóre z was mogą nawet nie wiedzieć, że lepsze samopoczucie jest możliwe. Jest możliwe! Zdrowie to twoje przyrodzone prawo; dobre samopoczucie to stan wyjściowy twojego ciała. Jednak z jakiegoś powodu w tej chwili go nie doświadczasz. Czy dzieje się tak, bo nie wierzysz we wrodzony dobry stan zdrowia swojego organizmu, który jest twoim naturalnym prawem, przysługującym ci od dnia narodzin? Jeśli czujesz, że to twój problem, wiedz, że pomogę ci odzyskać wiarę. Na tę chwilę zacznij zwracać uwagę na dobre, solidne zdrowie, które jest twoim udziałem. Poświęć trochę czasu, aby zastanowić się, jak twoje ciało wspierało cię w przeszłości. Powspominaj chwile, gdy czułaś się lepiej, wróć do emocji, których wtedy doświadczałaś i postaraj się doznać ich znowu. Przypomnij sobie, że czułaś się dobrze już wcześniej i możesz poczuć się tak znowu. Jeśli nie możesz przywołać minionych chwil dobrego samopoczucia, pomyśl o niedalekiej przyszłości, gdy twój stan zdrowia się poprawi – o tym, jak będziesz wyglądać, jak różnić się będą twoje doświadczenia, jak będzie wyglądało wtedy życie. Popracujemy nad tym dokładniej w rozdziałach 4 i 5 oraz przez resztę tej książki, ale na teraz zacznij po prostu dostrzegać zdrowie w swoim ciele – w przeszłości, teraźniejszości i przyszłości.

 

3. „Mam to w genach”. Niemal wszyscy wyznają to kolejne przekonanie mówiące, że choroba jest ich przeznaczeniem, bo jest dziedziczna. Czy następujące zdanie brzmi znajomo? „Moja mama/tata/babcia/dziadek mieli ______________ [uzupełnij lukę], więc ja też na to zachoruję”. To przestarzałe myślenie. Jak już mówiliśmy, najnowsze badania pokazują, że epigenetyka ma o wiele większy wpływ na rozwój choroby niż genetyka. Epigenetyka całkowicie obala takie typowe przekonanie, jak „Mam to w genach”. Tak naprawdę dziedzicznych jest mniej niż 5% chorób, co znaczy, że tylko 5 osób na 100 zachoruje kiedykolwiek na chorobę o podłożu genetycznym. Za to twoje przekonania i styl życia zdecydują o tym, czy geny odpowiedzialne za rozwój choroby zostaną włączone. Nie warto pielęgnować wiary w moc genów. Nie jesteś swoimi genami. Jeśli uważasz, że masz takie przeświadczenie, chcę, abyś zaczęła zwracać uwagę na ludzi, którzy nie zapadają na różne choroby obecne w ich rodzinach. Chcę, abyś poczytała o epigenetyce. I chcę, abyś wiedziała, że twoje geny nie są wyrokiem.

4. „Źle mi z tym, gdy czuję się dobrze”. Może to również brzmieć: „Nie zasługuję na nic lepszego” lub „Nie jestem tego warta”. Kochane mistrzynie autosabotażu! To przekonanie oznacza, że nie czujesz się godna tego, aby czuć się lepiej, więc uniemożliwiasz to sobie, prowadząc styl życia niesłużący twemu zdrowiu. Ten sposób myślenia na pewno nie pozwoli ci uzyskać pełnego zdrowia. Większość z nas ma problem z tym, że nie czuje się czegoś warta, może być to zdrowie, kariera lub związek. Jeśli widzisz, że dotyczy to ciebie, wiedz, że nie jesteś sama. Dokładnie zajmiemy się tym przekonaniem i powiemy, jak je przepracować, ale jeśli myślisz tak w tej chwili, chcę, abyś zaczęła powtarzać sobie: „Wolno mi poczuć się lepiej” lub „Jestem godna dobrego samopoczucia”.

Cechą wspólną wszystkich tych kluczowych przekonań jest coś, co nazywam utratą łączności z ciałem. Utrata łączności z ciałem to oderwanie od fizycznego, emocjonalnego i duchowego aspektu swojego ja, skutkujące ogólnoustrojowym chaosem w organizmie. Doskonałym przykładem jest atak egzemy na mojej piersi: oderwałam się emocjonalnie od swojego ja, co wywołało ogromny stres i zamanifestowało się w postaci fizycznego objawu. Dopiero gdy odzyskałam łączność z samą sobą i poradziłam sobie ze stresem emocjonalnym, w który sama się wpędziłam poprzez przekonanie, że nie będę wystarczająco dobra, jeśli przestanę karmić piersią, objaw fizyczny ustąpił. Tak samo jest ze wszystkimi schorzeniami autoimmunologicznymi. U samego podłoża reakcji autoimmunologicznych leży błąd komórkowy wywołany utratą łączności z naszym ja. Oderwanie od siebie to uczucie, że ukrywasz tajemnicę i robisz coś, czego nie powinnaś. Krzywdzisz tym tylko samą siebie. Tracisz kontakt ze sobą, swoją integralnością i zdrowiem, a co najgorsze, sama sobie stajesz na drodze. Nie mówię, że twój obecny stan zdrowia jest twoją winą, ale zachęcam cię do połączenia się na nowo ze swoim ja, abyś mogła się uleczyć. Wiem, że gdybyś miała wybór, nie chciałabyś, aby twój stan zdrowia był taki jak teraz. Chcę, abyś zaprzyjaźniła się z samą sobą.

Aby naprawdę wyzdrowieć, żyć pełnią życia i znać potrzeby swojego ciała, musisz zacząć odzyskiwać łączność z sobą. Droga powrotu do pełni zdrowia wiedzie poprzez wsłuchanie się w ten wewnętrzny dialog, który ma miejsce w zaciszu twojego umysłu. Rzecz w tym, aby słuchać i zwracać uwagę na to, co myślisz i w co wierzysz. Możesz to zrobić!

16Lekarz Barron H. Lerner, „When Med Students Get Medical Students’ Disease”, Well blog), New York Times, 5 września 2013, https://well.blogs.nytimes.com/2013/09/05/when-med-students- get-medical-students-disease/?_r=0.
17Xiaosi Gu i in., „Belief about Nicotine Selectively Modulates Value and Reward Prediction Error Signals in Smokers”, Proceedings of the National Academy of Sciences of the United States of America 112, nr 8 (24 lutego 2015): 2539–2544. http://www.pnas.org/content/112/8/2539.
18„Medical Defi nition of Placebo Effect”, MedicineNet, dostęp 20.01.2017, http://www.medicinenet.com/script/main/art.asp?articlekey=31481.
19„Why Do Placebos Work?”, CBSNews.com, 9 października 2016, https://www.cbsnews.com/news/why-do-placebos-work.
20Dr Candace B. Pert, Everything You Need to Know to Feel Go(o)d (Carlsbad, Kalifornia: Hay House, Inc., 2007), wersja na Kindle, 110.
21Russ Gerber, „Belief and Its Effect on Our Health”, Psychology Today, 29 grudnia 2013, https://www.psychologytoday.com/blog/our-health/201312/belief-and-its-effect-our-health.
22Sarah Rimer i Madeline Drexler, „The Biology of Emotion—and What It May Teach Us about Helping People to Live Longer”, Harvard Public Health, zima 2011, https://www.hsph.harvard.edu/news/magazine/happiness-stress-heart-disease.
23Edward Diener i Micaela Y. Chan, „Happy People Live Longer: Subjective Well-Being Contributes to Health and Longevity”, Applied Psychology: Health and Well-Being 3: 1–43. http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111/j.17580854.2010.01045.x/abstract.
24„The Health Benefits of Strong Relationships”, Harvard Health Publishing, grudzień 2010, dostęp 20.01.2017, https://www.health.harvard.edu/newsletter_article/the-health-benefits-of-strong-relationships.
To koniec darmowego fragmentu. Czy chcesz czytać dalej?