3 książki za 34.99 oszczędź od 50%

Pilot i ja

Tekst
Z serii: Poduszkowce
Przeczytaj fragment
Oznacz jako przeczytane
Jak czytać książkę po zakupie
Cytaty 2

Pilot okropnie się zdenerwował, a jak się zdenerwował, to poczerwieniał, więc oprócz wąsów widziałem jeszcze jego czerwone policzki. – Co ja ci na to poradzę – huknął ze złością – że w telewizji przewidziano grubą powłokę chmur! Chciałeś być lotnikiem, to siedź cicho. – W takim razie wracajmy do domu! – zawołałem, bo byłem bliski płaczu. – Do jakiego domu? – Do mojego. Pewnie zaraz będzie obiad. – Chętnie bym wrócił na obiad – odparł pilot – ale zdaje mi się, żeśmy zbłądzili. – Ładna historia! Co teraz będzie? – jęknąłem.

0patalas.joanna

Na imię mi Waluś. Ciągle marzę o tym, żeby mieć piękny samolot i latać, gdzie tylko dusza zapragnie. Tymczasem tylko rysuję na papierze rozmaite wspaniałe śmigłowce, odrzutowce, awionetki, szybowce, myśliwce i bombowce… A im dłużej rysuję, tym bardziej chciałbym latać. Raz, kiedy nikogo nie było w domu, wziąłem wielki blok rysunkowy mojej starszej siostry, Tereski, usiadłem na dywanie i kolorowymi kredkami narysowałem prześliczny samolot. Mówię wam, zupełnie jak prawdziwy. I pomyślałem sobie: Jakby to dobrze było mieć taki samolot dla siebie i polecieć do cioci Eli, do Olsztyna. To dopiero by się ucieszyła! Tak sobie pomyślałem, ale zaraz zmartwiłem się, bo przecież nie umiem nawet sterować. Narysowałem więc pilota. Mówię wam, piękny pilot, zupełnie jak żywy. Miał błękitny kombinezon lotniczy, błękitną pilotkę na głowie, i w ogóle wszystko miał lotnicze. Nawet spojrzenie. Jednak czegoś mu brakowało. Długo myślałem i myślałem, czego mu brakuje. Nareszcie zgadłem, że nie ma jeszcze wąsów. Dorysowałem mu wspaniałe, czarne wąsy. A wtedy… o dziwo! Pilot nagle poruszył się, spojrzał na mnie i zapytał: – Mój drogi, dlaczego dorysowałeś mi wąsy? – Myślałem, że z wąsami będzie pan poważniej wyglądał – odparłem przerażony. Pilot się uśmiechnął. – Nigdy nie miałem wąsów, ale jeżeli bardziej podobam ci się z wąsami, to pal licho, mogą zostać. – Bardzo pana przepraszam – wyszeptałem. – Zdawało mi się, że każdy pilot powinien mieć wąsy. – Głupstwo – roześmiał się przyjaźnie. – Zapomnijmy o tym, a teraz powiedz mi, dokąd chciałbyś ze mną polecieć? Przetarłem oczy, bo zdawało mi się, że śnię. Ale nie śniłem. Przede mną stał żywy

0patalas.joanna